Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy miesiąca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy miesiąca. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 lutego 2016

ULUBIEŃCY MIESIĄCA - STYCZEŃ

Za nami już pierwszy miesiąc 2016 roku, a więc przyszedł czas na podsumowanie. Na blogu nie pojawili się ulubieńcy grudnia, ponieważ nic szczególnie nie przypadło mi do gustu. Robiąc ten wpis, postanowiłam opracować stały schemat wyglądu ulubieńców. Odtąd będę opisywała rzeczy z poszczególnych kategorii, które do każdych postów tego typu, będą wyglądały tak samo.





Pielęgnacja

Oillan baby mleczko nawilżające



Bardzo nie lubię używania balsamów, ale kiedy skóra domaga się nawilżenia, nie mam wyjścia. Na ten produkt trafiłam przypadkiem i teraz nie wyobrażam sobie katowania się balsamami. Szybko się wchłania, nie pozostawia skóry tłustej, lecz nawilżoną, przyjemną w dotyki i jędrną. Jako że jest przeznaczony dla dzieci, nie zawiera oleju mineralnego, pochodnych ropy naftowej, silikonów, parabenów i syntetycznych konserwantów, alkoholu, glikolu propylenowego, PEG, barwników. 



Garnier Hand
 Intensywna Pielęgnacja Bardzo Suchej Skóry, Regenerujący krem do rąk



Dłonie potrzebują silnego nawilżenia zwłaszcza w mroźne, zimowe dni. Moim niezawodnym kremem do rąk jest właśnie Garnier, który radził sobie nawet wtedy, gdy dłonie były tak przesuszone, że sprawiało mi to ból. Jestem fanką kosmetyków, które się szybko wchłaniają, więc ten też zalicza się do takowych.



 Joanna Styling Effect
Jedwab do włosów  




Muszę Wam przyznać, że uwielbiam ten produkt. Dzięki niemu moje włosy odżyły. Są wygładzone, miękkie, a końce nie tak zniszczone jak przedtem. Mogę przejechać palcami pomiędzy włosami i nie grzęzną one w końcówkach.


wtorek, 1 grudnia 2015

ULUBIEŃCY MIESIĄCA - LISTOPAD

Listopad już się skończył, a więc przyszedł czas na małe podsumowanie. Ten miesiąc był bardzo obfity w nowości kosmetycznych za sprawą wielkich promocji w drogeriach. Jednak do ulubieńców nie zaliczam tylko kosmetyków. Zapraszam do dalszego czytania.






                                                                           Kosmetyki                                      


-Lovely Extra Lasting


 Ten błyszczyk jest naprawdę świetny! Najbardziej mi się podoba to, że staje się matowy i trzyma się przyzwoicie na ustach. Idealny na co dzień i warty polecenia za niewielką cenę.


 -Alterra SOS Lippenpflege

Czyli po prostu świetna pomadka z granatem. Tak natłuszcza i nawilża usta, że nie są już spierzchnięte. Przyjemnie pachnie, super działa, tylko jest słabo z jej wydajnością, bo kupiłam ją ok. 3 tygodnie temu, a już jest na wykończeniu, ale za taką cenę można sobie na nią pozwolić.

O tych produktach wspominałam już w tym poście.


czwartek, 29 października 2015

ULUBIEŃCY MIESIĄCA - PAŹDZIERNIK

Październik zbliża się ku końcowi, co przypomina o tym, że czas na podsumowanie ulubieńców miesiąca. Męczy mnie jesienna aura, jest zimno i ciemno. Jednak znalazłam jeden plus wynikający z tej sytuacji. Korzystając z faktu, że wolę teraz spędzać czas w domu, zaczęłam robić sobie beauty days.Tym razem nie miałam problemu z wybraniem rzeczy, które pozytywnie się wyróżniły na tle innych.



W tym miesiącu postawiłam na reanimację moich włosów. Zrobiłam odwyk od sztucznych produktów, a zastąpiłam je ziołowymi kosmetykami. Kupiłam chyba jedną z najpopularniejszych marek, a mianowicie Green Pharmacy. Najpierw postanowiłam przetestować szampon, który wywołał zachwyt mój i mojej mamy, która po jednym użyciu dokupiła odżywkę i balsam.


sobota, 3 października 2015

ULUBIEŃCY MIESIĄCA - WRZESIEŃ

Hejka!



Przygotowując ten wpis, zdałam sobie sprawę z tego, że bardzo ciężko jest wybrać kilka rzeczy, z których jestem najbardziej zadowolona. Patrząc przez pryzmat całego miesiąca, nabyłam wiele fajnych rzeczy. Dodatkowo sprawę utrudnia fakt, że już Wam pisałam w poprzednich postach o bardzo udanych zakupach, które możecie zobaczyć tutajtu też.

Przechodząc do sedna sprawy, wybrałam 4 kompletnie różne rzeczy, które umiliły mi ten miesiąc.




Koszula w kratkę





 Już jakiś czas chciałam sprawić sobie koszulę w kratkę, a korzystając z tego, że w sklepach jest ich teraz pełno, wybrałam się na poszukiwania. Do wyboru, do koloru, czego dusza zapragnie. Jednak zawsze mi coś nie pasowało, a to kolory nie takie, a to kratka jakaś dziwna. Gdy przechodziłam obok sklepu, moim oczom ukazała się właśnie ta, o której marzyłam. Od razu wiedziałam, że muszę ją mieć, niczym ludzie podczas kupowania karpia na promocji w Lidlu. Korzystając z bonu zniżkowego, który był dostępny w magazynie "Twój styl" i jakimś jeszcze, zapłaciłam kilka złotych taniej. Koszula bardzo mi się podoba i uważam, że była warta zakupu. Znalazłam ją w sklepie ONLY.